Odc. 29. Słów kilka od Zastępcy Przewodniczącego Zarządu


Józef Grabarczyk

Tego, co napisałem poniżej nie należy traktować, jako działania mającego na celu poróżnienie pocztowych związków zawodowych, te są już dostatecznie skłócone.  Wręcz odwrotnie. Chcę w sposób rzetelny pokazać główne przyczyny tego poróżnienia i podjąć próbę zaradzenia tej niekorzystnej dla pracowników sytuacji, bo działacze związkowi jak zawsze mają się dobrze. Ustawa o związkach zawodowych, pozwala na rozdrobnienie ruchu związkowego (10 osób może stworzyć organizację zakładową w firmie zatrudniającej 80 tysięcy ludzi), gdzie jednocześnie stawia w uprzywilejowanej sytuacji związki reprezentatywne. Reprezentatywność ta wynika z ilości członków w całym kraju, niekoniecznie u danego pracodawcy. Powoduje to, że dwa związki reprezentatywne działające w PP S.A. (w tej chwili tylko jeden) próbuje narzucić pozostałym organizacjom swoje stanowisko. Taka sytuacja powoduje, że działacze związkowi zamiast dbać o interes pracowników siedzą na ciepłych posadkach no bo, po co się wychylać, można przecież stracić przywileje. WZZPP i cały nasz Zarząd, w odróżnieniu od innych, a w szczególności od tych tzw. reprezentatywnych związków zawodowych, nie twierdziliśmy nigdy, że mamy monopol na prawdę i nie obiecywaliśmy pracownikom przysłowiowych „gruszek na wierzbie”. Zawsze jednak staraliśmy się przekazywać rzetelne informacje ufając, że pocztowcy są grupą ludzi mądrych i potrafią wyciągać odpowiednie wnioski. Od początku pandemii byliśmy jedynymi, którzy pokazywali braki w środkach ochrony. Podobnie było w przypadku korespondencyjnych wyborów mających się odbyć 10 maja. Od początku mówiliśmy, że to będzie niekorzystna dla pracowników operacja. Jednak pracodawca wspólnie z pocztową eSką rozpuścił plotki o możliwości dodatkowych zarobków i niestety część pracowników bezkrytycznie dała temu wiarę. Ile znaczyły te obietnice i ile warta jest tak wówczas wychwalana dla rządzących Poczta Polska, możemy się przekonać już teraz, gdy zabiera się nam część zarobków, czy redukuje liczbę rejonów oraz etaty. Podając informacje o sytuacji w firmie i demaskując te plotki narażaliśmy się na szykany ze strony pracodawcy i rządzących, a te są wpisane w ryzyko bycia związkowcem. Trudno jednak zrozumieć niechęć, a nawet wrogość ze strony pozostałych związków. W ostatnich gorących czasach pandemii i „nie wyborów” zaszufladkowani zostaliśmy przez rządzących, jako totalna opozycja, a o bardziej niecenzuralnych określeniach nawet nie warto wspominać. Pracodawca zaś czyni wszystko, żeby nas ośmieszyć i zmarginalizować nasze działania. Do tego głosu przyłączyła się ochoczo pocztowa Solidarność. Jednak nigdy się nie poddamy i nadal będziemy robić swoje – walczyć o poprawę warunków płacy i pracy nie tylko naszych członków, ale wszystkich pracowników. Oświadczamy, że poprzemy każdego, kto pokaże, że dobro pracowników poczty jest dla niego najwyższym priorytetem. W odróżnieniu od związków reprezentatywnych, które zależnie od tego, która opcja polityczna jest aktualnie u władzy protestują lub tak jak to uczyniła Solidarność przed kilkoma miesiącami bezwarunkowo poparła Zarząd PP S.A., to w przeciwieństwie do nich zawsze z dystansem podchodzimy do pracodawcy, a również głośno krytykujemy, złe poczynania zarządzających. Tak dla przypomnienia byliśmy jedną z liczniejszych grup na jedynym chyba wspólnym proteście większości pocztowców pod Ministerstwem Cyfryzacji 18 października 2014 r, a było to przecież za rządów obecnej „totalnej opozycji”. Interes pracowników zawsze był i jest dla nas najważniejszy. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że od wielu lat nie korzystamy z wielu „przywilejów”, jakie daje związkom zawodowym pracodawca, między innymi nie korzystamy z pocztowych telefonów służbowych, mamy własną pocztę elektroniczną na domenie przez nas wykupionej. Nasz przewodniczący jest zatrudniony przez związek. Jednak siła związku zależy nie tylko od postawy działaczy, ale w głównej mierze od ilości i aktywności jego członków.  Tą droga zachęcamy wszystkich pocztowców, którym jeszcze chce się walczyć o poprawę bytu –   przyłączcie się do nas, a publicznie deklaruję, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, a nawet i więcej, a podejmiemy najbardziej radykalne kroki, aby działania WZZPP nie zawiodły Waszych oczekiwań i przyniosły wyraźną poprawę w naszej firmie.

Na koniec cytaty z petycji jaka została przekazana w czasie wspomnianego wyżej protestu w dniu 18-10 2014 roku .  Jakie to nadal aktualne mimo upływu lat .

Do Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i zarządu Poczty Polskiej SA

Poczta Polska jest największym w Polsce przedsiębiorstwem, w którym Rząd RP, poprzez właściwego ministra, sprawuje władzę właścicielską….

… sprzeciwiamy się takiej polityce Rządu wobec naszego przedsiębiorstwa, która prowadzi do upadku Poczty Polskiej…

Sprzeciwiamy się polityce zarządu PP SA, który bezwzględnie realizuje zadane mu, polityczne cele, lekceważąc opinie partnerów społecznych, poprzez pozorowanie dialogu społecznego w najważniejszych dla przedsiębiorstwa sprawach, jak zatrudnienie czy płace, ….

Sprzeciwiamy się polityce traktowania Poczty Polskiej jako „dojnej krowy” dla obecnych i przyszłych przedsięwzięć, np. bankowych oraz związanym z tym procederem tworzenia lukratywnych synekur dla partyjnych aparatczyków.

W wymiarze teraźniejszym żądamy:

….– przerwania procederu zatrudniania coraz większej liczby pracowników w niepełnym wymiarze etatowym oraz na tzw. umowach śmieciowych,

– nie wprowadzania do działalności Poczty Polskiej różnego rodzaju podwykonawców usług pocztowych, przy jednoczesnym zwalnianiu pracowników,

– zaprzestania zatrudniania niekompetentnych pseudospecjalistów z innych obszarów gospodarczych, przynoszących swoimi działaniami wyłącznie straty naszej firmie,

– nie nakładania na pracowników niewykonalnych zadań, w szczególności nie czynienia z listonoszy, pracowników okienek, zaplecza pocztowego i transportu wyłącznie akwizytorów usług bankowych i ubezpieczeniowych,…

…– podwyżki wynagrodzeń, które powstrzymałaby wieloletni spadek średniej płacy pocztowej w stosunku do średniej krajowej.

 W wymiarze strategicznym oczekujemy:

– rzeczowej, publicznej debaty na temat przyszłości Poczty Polskiej, jednego ze strategicznych przedsiębiorstw w ramach planów gospodarczego rozwoju Polski,

– szybkiego wprowadzenia i stosowania regulacji prawnych umożliwiających, zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej, realne wsparcie przedsiębiorstwa poprzez instytucjonalną współpracę z podmiotami i agendami rządowymi i samorządowymi,

– realnego, a nie formalnego sprawowania nadzoru nad poczynaniami zarządu przez właściwe organa Spółki i szybkich reakcji na wskazywane przez partnerów społecznych patologie, szczególnie w relacjach pomiędzy pracodawcą, a pracownikami.

Poczta Polska może i powinna dawać pracę uczciwym obywatelom, żyjącym w swoich lokalnych środowiskach, a nie zwiększać liczbę bezrobotnych lub wędrujących za chlebem, po krajach Europy.

Poczta Polska może i powinna godnie wynagradzać tych, którzy codzienną pracą służą społeczeństwu, pomnażają majątek firmy, w tym łożą na horrendalnie wysokie apanaże zarządu i jego wybrańców. Poczta Polska może i powinna rozwijać się, świadcząc obywatelom różnorodne, nowoczesne, wysokiej, jakości usługi, a dziesiątkom tysięcy pracowników, godną płacę, bezpieczeństwo, poczucie wartości i satysfakcji.

O taką, Polską Pocztę upominaliśmy się wielokrotnie, u tych, którym w imieniu Państwa, czyli nas – obywateli, powierzono Nią zarządzanie. Rząd RP i zarząd PP SA pozostali głusi na tamte wezwania, zatem ponawiamy je dzisiaj z jeszcze większa mocą.

Wołamy o opamiętanie, w imieniu tysięcy pracowników, dla których utrzymanie pracy i uczciwej, godnej płacy jest sprawą przeżycia, a nie pomnażania osobistego kapitału, aby za chwilę nie musieli wykrzyczeć Wam tylko hasła: JAK ŻYĆ!

P.S.

Na koniec mój osobisty apel do działaczy Pocztowej eSki (mieć należy nadzieję, że szeregowi pocztowi członkowie tego związku potrafią myśleć samodzielnie i wyciągać odpowiednie wnioski):

nie zachowujcie się jak Zjednoczona Prawica w sejmie. Spróbujcie realnie spojrzeć na sytuacje pocztowców, nie przez pryzmat groźby utraty członków, ale w sposób pozwalający na rzeczywiste działanie w interesie nie tylko własnym, ale szerokich rzesz pocztowców. Nie odsądzajcie od czci i wiary tych, co mają odwagę myśleć i mówić głośno o tym, co jest złe w firmie, a nie jest zgodne z oficjalnym kursem „ jedynie słusznej siły narodu”.

 

Józef Grabarczyk

Zastępca Przewodniczącego WZZPP